Dziemianowicz-Bąk przyznaje, że w OHP jest "masa" działaczy lewicy. "Smutne to"
O ludziach Nowej Lewicy obsadzających stanowiska w OHP media informowały już w 2024 roku. O tę sprawę została teraz zapytana minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. W programie Polsat News polityk wprost przyznała, że w OHP jest "masa działaczy związanych z Lewicą".
– Pani minister nikogo nie obsadziła, tylko powołała wyłącznie komendanta głównego OHP, który odpowiada za politykę kadrową. I tak jest OHP masa działaczy związanych z Lewicą i lewicowymi przekonaniami. I nic dziwnego OHP wspiera młodzież zagrożoną wykluczeniem społecznym, stawia na edukację zawodową, wychowuje, ucząc postaw solidarności społecznej, to są lewicowe wartości, więc nic dziwnego, że w OHP jest dużo lewicowców. Oni oczywiście wykonują swoje obowiązki – mówiła minister.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że "jest dumna", że komendantem OHP jest człowiek o lewicowych poglądach i że lewicowcy działają w strukturach Hufców.
Jej wystąpienie skomentował Adrian Zandberg. "Agnieszka Dziemianowicz-Bąk bezwstydnie broniąca eseldowskiego koryciarstwa w OHP. Bez najmniejszego skrępowania, bez mrugnięcia powieką. Smutne to" – napisał lider Razem.
Partyjni nominaci w OHP
W październiku 2024 roku media donosiły o partyjnych nominacjach w Ochotniczych Hufcach Pracy. Z ustaleń Radio Zet wynikało, że co najmniej dziesięcioma komendami w kraju kierują obecnie aktywni działacze Nowej Lewicy. OHP podlegają minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszce Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.
Bezpośrednio związane z nią są dwie osoby na stanowiskach komendantów. Jeden jest na jej sejmowej stronie jako asystent społeczny, inny prowadził jej biuro poselskie. Okazuje się, że działacze Nowej Lewicy, którzy zostali komendantami wojewódzkimi Ochotniczych Hufców Pracy, w większości bezskutecznie próbowali dostać się do parlamentu.
Komendantem głównym Ochotniczych Hufców Pracy jest działacz Nowej Lewicy Jerzy Budzyn, a jego zastępcą wieloletnia radna Lewicy z Czechowic-Dziedzic Katarzyna Juraszek. Mimo obietnic z kampanii wyborczej, praktyki obsadzania stanowisk swoimi, nie zmieniły się.